GO BACK
        TO MENU

        Sesja narzeczeńska w Krakowie

        Sesja narzeczeńska w Krakowie Justyny i Julka ograniczyła się w gruncie rzeczy tylko do jednego miejsca. Historia za tym stojąca jest dość ciekawa, gdyż odkryłem to miejsce zupełnie przypadkowo. Podczas kawy w pracowni mojej znajomej wyszliśmy na papierosa na balkon i zakochałem się w tym miejscu bez reszty. Gusta moje dość dziwne, bo miejsce jest niesamowite chyba tylko w swojej brzydocie i zaniedbaniu. Całości tego wszystkiego dopełniają wszędobylskie gołębie i to, co za sobą zostawiają… A wierzcie mi, zostawiły tego wiele!

        Sesja w samo południe

        Sesja w samo południe to koszmar zdecydowanej większości fotografów z uwagi na ciężkie warunki jeśli chodzi o światło. Dla mnie również stanowiło niemałe wyzwanie ale czasem trzeba było się zawziąć w sobie i sesję zrobić. Wtedy raczej z parą wybieramy miejsca zacienione, więc w tym przypadku wyszedłem ze swojej strefy komfortu. Z Justyną i Julkiem umówiłem się na taką porę dnia właśnie by z tego światła i cienia korzystać. W sesjach miejskich moim zdaniem takie światło jest wręcz cudowne przez kształty jakie budują cienie.

        Cieszę się, że para bez chwili wahania przystała na moją propozycję odnośnie miejsca, więc gusta podobne ;) Nasza sesja trwała może godzinę, na pewno nie dłużej. Efektem tej pracy jest materiał poniżej. Dajcie znać koniecznie jak Wam się podoba!

        Leica

        Na tej sesji używałem jedynie aparatów Leica Q oraz Leica M9 z obiektywem Zeiss Biogon 35mm f/2. Sam się sobie dziwię gdyż obiektywem moim ulubionym do sesji plenerowych jest Nikkor 58mm 1.4g (jedną z takich sesji możecie zobaczyć TU, przed obiektywem stał Michał Czernecki ze swoją żoną – Lenką). Leica wymusiła na mnie zmianę sposobu pracy myślę że na plus, lecz i w tym przypadku również jestem ciekaw Waszej opinii.

        Zapraszam do oglądania!

        2 COMMENTS

        Zwariowałem, że cała sesja na klatce i wyszło tak super!

        Świetna sesja w niebanalnym miejscu. To jest dowód na to, że miejsc na zdjęcia nie trzeba szukać daleko i nie muszą to być spektakularne widoki. Piękna gra światłem i formą. Brawo!

        Leave a Comment

        Your email address will not be published. Required fields marked *